Kolejne zarzuty w sprawie systemu podsłuchowego
W środę 2026 roku Prokuratura Krajowa poinformowała o przedstawieniu zarzutów dwóm wysokim rangą funkcjonariuszom służb specjalnych. Byli szefowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego odpowiedzą za nieprawidłowości związane z wykorzystaniem izraelskiego systemu Pegasus.
Istota przedstawionych zarzutów
Prokuratorzy zarzucają byłemu szefowi ABW Piotrowi P. oraz byłemu szefowi SKW Maciejowi M. niedopełnienie obowiązków służbowych. Głównym problemem było używanie systemu Pegasus bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa oraz bez właściwej weryfikacji ochrony informacji niejawnych.
Czyny te są zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat. Oba podejrzanych nie przyznały się do winy i odmówiły składania wyjaśnień. Prokuratura nie zdecydowała się na zastosowanie środków zapobiegawczych.
Zagrożenia dla bezpieczeństwa informacji
Brak wymaganej akredytacji
System Pegasus był wykorzystywany w latach 2018-2022 bez posiadania wymaganej prawnie akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego. Oznaczało to potencjalne zagrożenie dla informacji o najwyższych klauzulach tajności - "tajne" i "ściśle tajne".
Ryzyko dekonspiracji
Według prokuratury, funkcjonariusze mieli świadomość zagrożenia dekonspiracją działań operacyjnych, ale mimo to kontynuowali używanie nieakredytowanego systemu. Takie działanie naraziło na szwank bezpieczeństwo prowadzonych operacji oraz chronionych informacji.
Szerszy kontekst sprawy Pegasus
Możliwości systemu izraelskiej firmy
Pegasus, stworzony przez firmę NSO Group, to zaawansowane narzędzie pierwotnie przeznaczone do walki z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną. System umożliwia nie tylko podsłuchiwanie rozmów, ale również dostęp do wszystkich danych przechowywanych w smartfonie - od wiadomości e-mail po zdjęcia i nagrania wideo.
Postępowanie prokuratorskie
Śledztwo w sprawie systemu Pegasus zostało wszczęte w marcu 2024 roku. Specjalny zespół śledczy bada legalność podejmowanych przy jego pomocy czynności operacyjno-rozpoznawczych oraz okoliczności jego wykorzystywania.
Konsekwencje dla obywateli
Nieprawidłowości w używaniu systemu Pegasus budzą poważne obawy dotyczące ochrony prywatności obywateli. Brak odpowiedniej akredytacji mógł oznaczać, że dane pozyskiwane przez służby nie były odpowiednio chronione przed nieuprawnionym dostępem.
Sprawa pokazuje również wagę właściwych procedur bezpieczeństwa w instytucjach państwowych, szczególnie gdy dotyczą one narzędzi o tak szerokich możliwościach inwigilacyjnych jak Pegasus.