Czwartkowy wyrok TSUE może zmienić rynek kredytowy
12 lutego 2026 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi długo oczekiwany wyrok dotyczący wskaźnika WIBOR. Orzeczenie może stać się przełomowym momentem dla tysięcy sporów między bankami a kredytobiorcami. Eksperci wskazują jednak, że kluczowe znaczenie będą miały nie tyle same wskaźniki referencyjne, co sposób konstruowania klauzul umownych przez instytucje finansowe.
Geneza sporu z PKO BP
Sprawa, która trafiła przed TSUE, dotyczy klienta PKO BP, który w sierpniu 2019 roku zaciągnął kredyt hipoteczny na ponad 400 tysięcy złotych. Umowa przewidywała 20-letni okres spłaty z oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR 6M. W tamtym czasie stopy procentowe były historycznie niskie, co czyniło finansowanie stosunkowo tanim.
Zarzuty kredytobiorcy
Kredytobiorca zarzucił bankowi niepełne poinformowanie o zasadach funkcjonowania zmiennego oprocentowania. W pozwie wskazał, że banki mają realny wpływ na kształtowanie wysokości WIBOR-u, niezależnie od rzeczywistych warunków na rynku międzybankowym. Taki mechanizm może prowadzić do generowania przez bank "ukrytej marży" kosztem klienta.
Rosnąca liczba sporów sądowych
Polska stała się europejskim liderem pod względem liczby sporów dotyczących WIBOR-u. Do września 2025 roku sądy zarejestrowały 3149 nowych spraw – o 62 procent więcej niż w całym poprzednim roku. Łącznie od początku 2024 roku do sądów trafiło ponad 5000 pozwów.
Większość postępowań kończy się jednak na korzyść banków. Korzystne dla kredytobiorców wyroki pozostają wciąż marginesem, choć napływ nowych pozwów systematycznie rośnie.
Zmiana strategii procesowej
Początkowo kancelarie prawne koncentrowały się na podważaniu samego wskaźnika WIBOR jako podstawy oprocentowania. Strategia ta okazała się jednak nieskuteczna. Nie wykazano manipulacji wskaźnikiem, a WIBOR funkcjonuje zgodnie z unijnym rozporządzeniem BMR.
Fokus na klauzulach umownych
Obecnie uwaga prawników skupia się na zapisach umownych dotyczących zmiennego oprocentowania. Każdy kredytobiorca może zakwestionować konkretne postanowienia swojej umowy, niezależnie od rodzaju stosowanego wskaźnika referencyjnego.
Działania UOKiK przeciwko PKO BP
Nowy impuls dla sporów przyniosły działania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W styczniu 2026 roku UOKiK uznał klauzule PKO BP dotyczące zmiany oprocentowania kredytu konsumenckiego za niedozwolone. Prezes Tomasz Chróstny nałożył na bank karę blisko 80 milionów złotych i zakazał stosowania spornych zapisów.
Urząd zakwestionował postanowienia przewidujące jednostronną zmianę oprocentowania przez bank. Takie mechanizmy mogą być niekorzystne dla konsumentów i naruszać ich prawa.